Blog Fotograficzny.Zamki szkocji,przyroda i krajobrazy.

Demo Anweld z 96 roku ” ..zza czarnych koron drzew..” Muzyka Black Metal.W ostatnich kilku miesiącach kilka osób szukało informacji o Anweld ,jak i dostałem kilka maili z pytaniami więc postanowiłem dodać dodatkową stronę z krótkim opisem tego czym było Anweld.
Nazwa Anweld wzięła się z książki o tematyce fantastycznej.Nie pamiętam już tytułu,ale jeden z wojowników tam miał tak właśnie na imię.
Anweld nagraliśmy z kumplem w roku 96. Wzorowane to było można powiedzieć na muzyce starego Burzum, Mayhem. Podziemny Black Metal. Nagraliśmy to na kasetowym magnetofonie jako ,że wtedy nie było innych technicznych możliwości. Gitarę i wokal nagrywałem siedząc w samochodzie by nie było niepotrzebnych sprężeń mikrofonu z kolumnami.Zdaje sobie sprawę,że nie jest to jakieś dzieło muzyczne ,ale na tamtą chwilę robiliśmy to do czego mieliśmy pasję i chęci.
Mieliśmy w planach drugie demo ” o wojownikach nocy wołać będą wilki „I kilka nagrań było przygotowanych jednak powódź w 97 roku zalała nam garaż gdzie mieliśmy perkusję i resztę sprzętu, i już jakoś nie mieliśmy ochoty ani natchnienia do dalszego odnawiania sprzętu. Mieliśmy wtedy po naście lat i wiadomo ,że z pieniędzmi było ciężko.
Na okładce pierwszego dema były drzewa rosnące na niemieckim cmentarzu niedaleko Brzegu.Gitarę na której grałem, kupiłem od Roba Darkena z Graveland.
Bez wątpienia to były ciekawe czasy.Poznało się dużo ludzi z podziemia Black Metalowego. Jedyna forma komunikacji to były listy. Wysyłało się i otrzymywało się kasety z nagraniami od różnych zespołów. Niekiedy bardzo sławnych ,ale nie było jakiegoś gwiazdorstwa i zespoły chętnie odpisywały.Kaset tych nie można było kupić więc to był jedyny możliwy sposób aby posłuchać nowych produkcji.Jeździliśmy do Roba Darkena z Graveland i dużo kaset od niego mieliśmy. Od Roberta dowiadywaliśmy się o nowych produkcjach i nowych wartych uwagi zespołach.Miałem też okazję osobiście poznać Nergala z Behemoth jak bywałem w Gdańsku.Wspólne przesiadywanie w barze czy to też wyjazd do Gdyni po kasety.Wątpię czy jeszcze nas pamięta ,ale na demo " From The Pagan Vastlands" są dla nas pozdrowienia.Stare dobre czasy.

Anweld

Zza czarnych koron drzew wyłania się półmrok słońca.bolesne promienie światła muskają martwe ciała.Krwią naznaczona ziemia przemywa deszczem rany.Blade ze strachu niebo okrywa mgłą widok śmierci.



Okładka dema.

Mieliśmy przygotowanych kilka nagrań na nasze kolejne demo " o wojownikach nocy wołać będą wilki " ,ale nigdy nie udało się go wydać. MIało być wydane w roku 1997,ale jak napisałem wyżej plany się zmieniły. Kilka nagrań,które się uchowały można przesłuchać poniżej. Kilka w odnowionej wersji.

Poniżej sklepy gdzie można kupić kasetę.

Anweld - ...Zza Czarnych Koron Drzew... / Reh.95
Limited to 150 hand-numbered copies. Black cassette shell, incl. a professionally printed, double-sided, 5-panel foldout J-card. This stuff was recorded in heart of Lower Silesia in 1995 & 1996 a.y.p.s. Re-released in 2013 a.y.p.s. by Ancient Order Prod.
Anweld
https://dgrom.pl/anweld/
Kanał na Youtube
Płyta CD ostatnio wydana i do kupienia pod poniższym adresem

https://www.discogs.com/Anweld-Zza-Czarnych-Koron-DrzewO-Wojownikach-Nocy-Wołać-Będą-Wilki-demo9697/release/16099140